Jaki żel energetyczny wybrać

Długotrwały wysiłek fizyczny wiąże się ze znacznym zużyciem energii, która musi zostać uzupełniona jeśli chcemy aby organizm nie odmówił nam posłuszeństwa. Jedną z form na wygodne dostarczenie węglowodanów prostych jest stosowanie żeli energetycznych.

Żel energetyczny jest mieszaniną węglowodanów o różnym czasie uwalniania energii, np. glukowa i maltodekstryna. Celem żelu jest uzupełnienie energii podczas wysiłku trwającego dłużej niż godzinę. W związku z tym, teoretycznie żele przewidziane są dla osób biorących udział w zawodach długotystansowych. Jeśli wysiłek jest krótszy niż 60 minut, to wystarczającą ilość węglowodanów możemy dostarczyć z pożywieniem.

Jaki żel energetyczny wybrać

Wybierając żel energetyczny warto mieć na uwadze, że nie ma idelanego żelu dla każdego. Wybór powinien być kwestią indywidualną. Wynika to głównie z kwestii związanych z trawieniem, ale także i smakiem. W związku z powyższym nie należy eksperymentować z nowymi żelami w dniu startu, gdyż może się do dla nas skończyć nieprzyjemną niespodzianką, gdy zamiast mety będziemy musieli wypatrywać najbliższej toalety. Dlatego zaleca się aby każdy nowy żel przetestować podczas treningu.

Kiedy brać żel energetyczny

To kiedy należy pierwszy raz sięgnąć po żel zależy od stosowanej diety. Jeśli przed biegiem stosowałeś popularne ładowanie węglowodanami, to spożywanie żelu przed startem nie jest konieczne. W przeciwnym wypadku możesz spożyć żel ok. 15 minut przed rozpoczęciem zawodów.
Jeśli zadbałeś o swoją dietę lub zażyłeś żel przed startem, to masz zapas energii na ok. 60 minut wysiłku. W związku z tym kolejne zażycie żelu zalecane jest po ok. 45 minutach od startu tak aby zel zdążył się przyswoić. Należy jednak pamiętać, że żel energetyczny nie jest cudownym środkiem wspomagającym i nie służy on jako substytut dobrze zbilansowanej diety.



Przegląd najpopularniejszych żeli energetycznych

1) SiS
Science in Sport posiada same zalety. Jest pozbawiony smaku dzięki czemu nie pozostawia słodkiego posmaku w ustach. W zasadzie nie trzeba go popijać, ponieważ jest to żel izotoniczny (chyba jedyny taki na rynku). Posiada ciekawą konsystencję, nie rozpływa się w ustach. Zawodnicy mają do wyboru opcje z kofeiną lub bez. Jedynym problemem jest trudna dostępność omawianego żelu oraz jego nie najniższa cena- 8 zł bez kofeiny i 10 zł z kofeiną.

2) PowerBar

To bardzo popularny i łatwo dostępny (zwykły sklep sportowy) żel energetyczny. Udostępnia się go podczas wielu maratonów w punktach odżywczych. PowerBar występuje w wersji Original lub owocowej, czy naturalnej. Zawodnicy najczęściej wybierają wersję Original. Jest dostępny z kofeiną lub bez. Smak odgrywa tu dużą role. Są smaki obrzydliwe, są bardzo dobre. Z kofeiną dobre jest jabłko, a bez kofeiny smak truskawkowo-bananowy.
Zawodnicy PowerBar cenią przede wszystkim za jego konsystencję (rzadki, łatwy do połykania, nie zalega w żołądku). Różnorodność smaków jak i dostępność jest bardzo dobra. Żel jest dostępni w postaci wygodnych tubek, jest łatwy do spożycia. Jest jednak jest dość słodki, dlatego trzeba go popić i dobrze wypłukać usta.

3) Squeezy

Ten żel energetyczny jest przeznaczony dla wszystkich tych, którzy nie lubią sztucznych i słodkich smaków.W ofercie Squeezy znajdują się nawet żele np. o smaku pomidora. Jest on lekko słony i rzeczywiście nie pozostawia w ustach słodkiego posmaku. Dodatkowo ma on świetną konsystencję i nie powoduje żadnych problemów żołądkowych. Jest on dostępny w małych tubkach, dlatego podczas zawodów trzeba ich mieć stosunkowo dużo.

Przywołane powyżej żele znajdują się w ścisłej czołówce. Dość popularnym jest żel Vitargo. Zarzutem jaki jest mu stawiany to jego zbyt gęsta konsystencja, jest to jednak kwestia dalece indywidualna. Godnymi polecenia są żele GU- świetne, rewelacyjne w smaku ale praktycznie niedostępne w Polsce. Agisko produkuje żele z dodatkiem tłuszczu, co może powodować uczucie ciężkości podczas biegu. Jednak na wolniejszy bieg albo zawody żel ten jest świetnym rozwiązaniem. Smak też ma bardzo pozytywny. I na zakończenie – QNT, będący bombą kaloryczną. Bo o ile w przypadku innych żeli, które mają ok 100 kcal, QNT ich 250 w jednej tubce. Są one bardzo rzadkie i trzeba je dobrze popić.

Rynek jest przepełniony zróżnicowaną cenowo i jakościowo ofertą żeli energetycznych.. Bez względu na to jaki żel energetyczny wybiorą zawodnicy powinni pamiętać o konieczności przetestowania go przed startem. Najlepiej jedząc go podczas biegu, tempem, jakim zawodnik zamierza biec na zawodach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *